„Filmy, które ostatnio dostajemy, to jest coś bardzo fajnego, bo można zobaczyć, jak lot wyglądał z ziemi. To jest dla mnie bardzo cenne pod kątem układania kolejnych programów do pokazów, czy poprawiania tego, co już robiłem. To jest zupełnie inny punkt widzenia, którego ja nie mam. Lecąc w szybowcu wykonuję coś i mam jedynie jakieś wyobrażenie, jak to wygląda. Później oglądając film mogę sobie to zweryfikować i ewentualnie coś uatrakcyjnić” – tłumaczy Maciek. „Bardzo dużo siedzę nad tymi filmami i zastanawiam się, co można poprawić.

Maciek Pospieszyński na swoich profilach portali społecznościowych bardzo chętnie udostępnia filmy i zdjęcia z pokazów, które trafiły do sieci dzięki fanom lotnictwa. „Ostatnio w zasadzie z każdych pokazów pojawia się jakiś fajny filmik i kilka zdjęć, które ktoś udostępnia” – mówi. „Oprócz zdjęć i filmów dostaję też bardzo miłe komentarze. Ostatnio latam nieco inaczej, niż do tej pory prezentowano w Polsce akrobację szybowcową, no i to się po prostu podoba”.

„Filmy, które ostatnio dostajemy, to jest coś bardzo fajnego, bo można zobaczyć, jak lot wyglądał z ziemi. To jest dla mnie bardzo cenne pod kątem układania kolejnych programów do pokazów, czy poprawiania tego, co już robiłem. To jest zupełnie inny punkt widzenia, którego ja nie mam. Lecąc w szybowcu wykonuję coś i mam jedynie jakieś wyobrażenie, jak to wygląda. Później oglądając film mogę sobie to zweryfikować i ewentualnie coś uatrakcyjnić” – tłumaczy Maciek. „Bardzo dużo siedzę nad tymi filmami i zastanawiam się, co można poprawić. Wydaje mi się, że efekt jest dobry, ponieważ w Radomiu pokaz wyszedł bardzo fajnie, tak samo jak w Mielcu. Było w nich dużo dynamiki, autorotacji – takich figur, po których ludzie podchodzą do mnie i mówią, że nawet nie wiedzieli, że można coś takiego wykonać na szybowcu”.

czytaj więcej:

http://www.redbull.com/pl/pl/stories/1331749039881/maciej-pospieszynski-szybowce-video