„Jednym z ciekawszych lotów jakie zapadły mi w pamięci był lot na szybowcu Cobra 15. Zaplanowałem przelot docelowo powrotny Babice – Kętrzyn – Babice, pogoda szybowcowa była dobra, ale niestety zaraz po starcie zaczęły się budować chmury burzowe, stosunkowo szybko przeleciałem pierwsze 150km, jednak dalej w kierunku punktu zwrotnego nie dało się lecieć ponieważ termika została wytłumiona przez wpływ bryzy. 35km od Kętrzyna były ostatnie Cumulusy, które dodatkowo miały niższe podstawy niż reszta chmur tego dnia. Pomimo prób cały czas brakowało mi kilkuset metrów na dolot do lotniska. W czasie kiedy ja się skupiałem na wykręceniu i zapewnieniu sobie dolotu do Kętrzyna za moimi plecami pojawiło się pełne zachmurzenie oraz chmura typu Cb z wałkiem burzowym. Po godzinie 16 postanowiłem zawrócić i skierować się bliżej domu z zamiarem lądowania na jednym z lotnisk w kierunku Babic. Ok 120km od Babic dotarłem do chmur burzowych, dokładnie takich jak opisywane są w podręcznikach. Podleciałem na czoło burzy i wpadłem w laminarne noszenie, wykorzystując wałek udało mi się wznieść na wysokość ponad 2200m i przemieścić wzdłuż niego w okolice Pułtuska czyli na odległość 50km od domu będąc cały czas pod pełnym pokryciem. Z tego miejsca rozpocząłem dolot do lotniska Babice. Na 20km miałem ok. 1000m, jednak po drodze spotykałem drobne opady, które pogarszały osiągi szybowca. Z obliczeń wychodziło mi że mam dolot do lotniska. Na 7 km od lotniska mając ok. 500m podjąłem trudną decyzje o lądowaniu w terenie przygodnym na sprawdzonym wielokrotnie przez nas polu. Decyzja ta była spowodowana obawą wystąpienia na dolocie nad miastem opadów które mogły by pogorszyć osiągi szybowca, a co za tym idzie doprowadzić do braku dolotu do lotniska. Pomimo iż teoretycznie miałem dolot z niewielkim zapasem (niewielkim jak na warunki miejskie), rozsądek wziął górę nad emocjami. Pomimo lądowania w polu satysfakcja z lotu była ogromna, pierwszy raz w życiu miałem kontakt z wałkiem burzowym przy pomocy którego udało mi się przelecieć pod pełnym pokryciem niemal 150km.”

czytaj więcej:

http://lotniczapolska.pl/Maciej-Pospieszynski-Mistrz-Swiata-w-Akrobacji-Szybowcowej,26213